<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Bursztynowy kącik &#187; Gry strategiczne</title>
	<atom:link href="http://www.bursztyn.waw.pl/category/gry_strategiczne/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.bursztyn.waw.pl</link>
	<description>Witaj! ta strona w całości jest poświęcona bursztynowi bałtyckiemu i biżuterii z niego wytwarzanej.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 06 Feb 2012 10:26:00 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
		<item>
		<title>War in Russia</title>
		<link>http://www.bursztyn.waw.pl/2009/08/26/war-in-russia.html</link>
		<comments>http://www.bursztyn.waw.pl/2009/08/26/war-in-russia.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 26 Aug 2009 11:29:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gry strategiczne]]></category>
		<category><![CDATA[russia]]></category>
		<category><![CDATA[war]]></category>
		<category><![CDATA[wir]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.bursztyn.waw.pl/?p=16</guid>
		<description><![CDATA[WiR to strategia turowa osadzona w latach 1941 do 1945. Akcja toczy się na froncie wschodnim, Niemcy kontra Związek Radziecki. Gracz może dowodzić stroną niemiecką jak i radziecką, jednak to nie wszystko, jeden gracz może dowodzić obiema stronami konfliktu lub&#8230;. żadną, w takim wypadku komputer gra sam ze sobą, co jest przydatne dla ludzi piszących [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>WiR to strategia turowa osadzona w latach 1941 do 1945. Akcja toczy się na froncie wschodnim, Niemcy kontra Związek Radziecki. Gracz może dowodzić stroną niemiecką jak i radziecką, jednak to nie wszystko, jeden gracz może dowodzić obiema stronami konfliktu lub&#8230;. żadną, w takim wypadku komputer gra sam ze sobą, co jest przydatne dla ludzi piszących modyfikacje. Gra posiada tryb multiplayer, można grać w trybie hotseat lub przez emaila.<span id="more-16"></span></p>
<p>Grafika</p>
<p>Gra jest bardzo stara, więc grafika nie zachwyca, mapa jest poglądowa, nie ma jednostek w postaci małych biegających żołnierzyków jak to jest np w HOI, tutaj są korpusy oznaczone kwadracikami. Menu jest niesamowicie toporne, ale można się przyzwyczaić. Czołgi i samoloty mają ikonki przyporządkowane dla danego typu, zaznaczając korpus z czołgami widzimy małe symbole graficzne, pozwalają one odróżnić poszczególne typy czołgów czy samolotów. Ikony te są na tyle dokładne, że ktoś kto zna się na sprzęcie z tych czasów może z łatwością rozpoznać dane typy.</p>
<p><img style="border: 0px none #000000;" title="Obejście Moskwy" src="http://www.bursztyn.waw.pl/gal/wir1.jpg" border="0" alt="wir" /></p>
<p>Grywalność</p>
<p>Jak już wspomniałem interfejs jest toporny, co znacznie obniża grywalność. Planowanie ataków, szczególnie grając w największe scenariusze, może zająć dobrą godzinę a nawet najlepsi gracze często popełniają szkolne błędy w planowaniu. Samo planowanie odbywa się na dwa sposoby. Pierwszy dla lotnictwa, możemy wysłać samoloty na bombardowanie określonych celów lub nakazać wsparcie wojsk naziemnych. Dla poszczególnych grup lotniczych można dobierać inne misje, np dla myśliwców można zaplanować patrole nad frontem lub eskortę wypraw bombowych. Typów misji jest wiele niektóre unikalne dla określonego rodzaju samolotu a rodzajów jest kilka:</p>
<p>-Myśliwce,</p>
<p>-Myśliwce bombardujące,</p>
<p>-Samoloty bezpośredniego wsparcia,</p>
<p>-Bombowce taktyczne,</p>
<p>-Niszczyciele czołgów</p>
<p>-Samoloty transportowe.</p>
<p><img style="border: 0px none #000000;" title="Produkcja lotnicza" src="http://www.bursztyn.waw.pl/gal/wir3.jpg" border="0" alt="wir" /></p>
<p>Drugi sposób planowania tyczy się z siłami lądowymi. Polega na ustalaniu co będą robiły dane korpusy w ciągu następnej tury. Możliwości jest kilka, podstawowe to:</p>
<p>-Ruch (dla korpusów piechoty to max 2 heksy a dla armii pancernych i korpusów zmotoryzowanych 5 heksów)<br />
-Atak (można atakować więcej niż jednym korpusem na ten sam cel)<br />
-Ostrzał artyleryjski</p>
<p>Na wynik starcia wpływ ma wiele czynników, od umiejętności dowódcy poprzez doświadczenie jednostek do terenu i pogody. Po każdej walce dostajemy raport z bitwy w którym można znaleźć dużo liczb określających straty obu stron.</p>
<p><img style="border: 0px none #000000;" title="Armada lotnicza" src="http://www.bursztyn.waw.pl/gal/wir2.jpg" border="0" alt="wir" /></p>
<p>Przemysł</p>
<p>Bardzo fajne w całej grze jest gospodarowanie potencjałem przemysłowym, w miastach znajdują się fabryki o określonych mocach produkcyjnych, które to zwiększają się wraz z upływem czasu i dopływem nowych surowców. Fabryka może produkować tylko jeden typ pojazdu czy samolotu. Kiedy pojawi się nowa wersja czołgu fabryka sama zmienia produkcje na nowszy model. Gracz ma możliwość ręcznej zmiany produkcji, ale fabryka lotnicza zawsze będzie produkować samoloty a fabryka czołgów zawsze czołgi. Do tego dochodzą inne fabryki produkujące artylerie, działa przeciwpancerne, pojazdy rozpoznania i działka przeciwlotnicze. Model produkcji jest dość skomplikowany, ale daje możliwość odejścia od polityki prezentowanej przez historyczne strony konfliktu. Grając armią czerwoną można wystawić armie złożoną z czołgów KV, i zgnieść wszystko co stanie na drodze.</p>
<p>Wrażenia</p>
<p>Gra jest tylko dla orłów, jeżeli słysząc ?Barbarossa? dostajesz wypieków na twarzy to jest to gra dla ciebie. Osobiście spędziłem nad tą grą tyle czasu że znam mapę na pamięć. Gra jest stara i ma wiele wad ale ma niepowtarzalny klimat. Trudno to wytłumaczyć ale wciąga niesamowicie.</p>
<p><img style="border: 0px none #000000;" title="armia czerwona" src="http://www.bursztyn.waw.pl/gal/wir4.jpg" border="0" alt="wir" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.bursztyn.waw.pl/2009/08/26/war-in-russia.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Advenced Tactics</title>
		<link>http://www.bursztyn.waw.pl/2009/08/26/advenced-tactics.html</link>
		<comments>http://www.bursztyn.waw.pl/2009/08/26/advenced-tactics.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 26 Aug 2009 11:28:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gry strategiczne]]></category>
		<category><![CDATA[advenced]]></category>
		<category><![CDATA[tactics]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.bursztyn.waw.pl/?p=14</guid>
		<description><![CDATA[AT to strategia turowa będąca nieoficjalnym sequelem gry People&#8217;s Tactics. Gra to połączenie najlepszych cech swojego poprzednika z wieloma nowymi i zazwyczaj udanymi innowacjami. W przeciwieństwie do pierwowzoru jest to gra komercyjna stworzona pod patronatem Matrix Games. AT to nietypowa gra strategiczna, lepiej pasuje tu zwrot system strategii turowej. Jest to bardzo uniwersalny silnik który [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>AT to strategia turowa będąca nieoficjalnym sequelem gry People&#8217;s Tactics. Gra to połączenie najlepszych cech swojego poprzednika z wieloma nowymi i zazwyczaj udanymi innowacjami. W przeciwieństwie do pierwowzoru jest to gra komercyjna stworzona pod patronatem Matrix Games. AT to nietypowa gra strategiczna, lepiej pasuje tu zwrot system strategii turowej.<span id="more-14"></span></p>
<p>Jest to bardzo uniwersalny silnik który może symulować wiele konfliktów (znane są mody osadzone w przestrzeni kosmicznej), ponadto jest skonstruowany z myślą o użytkownikach chcących tworzyć własne modyfikacje, dzięki czemu przy odrobinie zapału można stworzyć własną grę. Główną fabułą gry jest jednak czas II wojny światowej. Gracz mado wyboru wiele scenariuszy (m.in. Ardeny 1944, Północna Afryka 1941 czy Linia Gotów 1944 ? w sumie pięć rozbudowanych kampanii), ale może skorzystać z generatora scenariuszy i wygenerować losową mapę. Duży nacisk położona na prostotę interfejsu, jednak przy tak skomplikowanej grze nie można liczyć na intuicyjną obsługę wszystkich opcji. Grafika w grze jest mizerna, mapa jest całkiem przyjemna dla oka ale nie ma tam absolutnie żadnych fajerwerków. Jednostki przedstawione są jako ikonki, a jednostki w armiach są przedstawione za pomocą zdjęć i garści statystyk. Ciekawym elementem gry jest rozwój naukowy, produkcje miasta można przestawić na produkcję punktów naukowych za które kupujemy wynalazki, nie jest to realistyczne ale sprawdza się w rozgrywce. Trudno jest tutaj mówić o konkretach ponieważ jest to bardzo otwarta gra, wszystko zależy od scenariusza który sobie załadujemy.Jest to bardzo uniwersalny silnik który może symulować wiele konfliktów (znane są mody osadzone w przestrzeni kosmicznej), ponadto jest skonstruowany z myślą o użytkownikach chcących tworzyć własne modyfikacje, dzięki czemu przy odrobinie zapału można stworzyć własną grę. Główną fabułą gry jest jednak czas II wojny światowej. Gracz mado wyboru wiele scenariuszy (m.in. Ardeny 1944, Północna Afryka 1941 czy Linia Gotów 1944 ? w sumie pięć rozbudowanych kampanii), ale może skorzystać z generatora scenariuszy i wygenerować losową mapę. Duży nacisk położona na prostotę interfejsu, jednak przy tak skomplikowanej grze nie można liczyć na intuicyjną obsługę wszystkich opcji. Grafika w grze jest mizerna, mapa jest całkiem przyjemna dla oka ale nie ma tam absolutnie żadnych fajerwerków. Jednostki przedstawione są jako ikonki, a jednostki w armiach są przedstawione za pomocą zdjęć i garści statystyk. Ciekawym elementem gry jest rozwój naukowy, produkcje miasta można przestawić na produkcję punktów naukowych za które kupujemy wynalazki, nie jest to realistyczne ale sprawdza się w rozgrywce. Trudno jest tutaj mówić o konkretach ponieważ jest to bardzo otwarta gra, wszystko zależy od scenariusza który sobie załadujemy.</p>
<p><img style="border: 0px none #000000;" title="Front włoski" src="http://www.bursztyn.waw.pl/gal/at2.jpg" border="0" alt="at" /></p>
<p><img style="border: 0px none #000000;" title="Raport z bitwy" src="http://www.bursztyn.waw.pl/gal/at1.jpg" border="0" alt="advenced tactics" /></p>
<p><img title="at" src="gal/at2.jpg" border="0" alt="at" height="0" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.bursztyn.waw.pl/2009/08/26/advenced-tactics.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Civilization IV: Colonization</title>
		<link>http://www.bursztyn.waw.pl/2009/08/26/civilization-iv-colonization.html</link>
		<comments>http://www.bursztyn.waw.pl/2009/08/26/civilization-iv-colonization.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 26 Aug 2009 11:27:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gry strategiczne]]></category>
		<category><![CDATA[civilization]]></category>
		<category><![CDATA[colonization]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.bursztyn.waw.pl/?p=11</guid>
		<description><![CDATA[Sid postanowił odświeżyć jedną ze swoich starych gier. Nic dziwnego, teraz ma o wiele większe możliwości, nie tylko techniczne ale i finansowe. Moim nieskromnym zdaniem jest to tytuł zasługujący na odrodzenie bardziej niż sama Cywilizacja. Nad pierwszą wersją z 1994 roku spędziłem nie więcej niż kilkanaście godzin ale powodem tego był wiek tej gry, kiedy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="justify">Sid postanowił odświeżyć jedną ze swoich starych gier. Nic dziwnego, teraz ma o wiele większe możliwości, nie tylko techniczne ale i finansowe. Moim nieskromnym zdaniem jest to tytuł zasługujący na odrodzenie bardziej niż sama Cywilizacja. Nad pierwszą wersją z 1994 roku spędziłem nie więcej niż kilkanaście godzin ale powodem tego był wiek tej gry, kiedy zagrałem pierwszy raz ta gra miała już ponad 10 lat! Mimo trudności związanych z wiekiem emerytalnym gra pozostawiła bardzo pozytywne wrażenia. Trudno więc dziwić się że wieści o nowym wcieleniu kolonizacji przyprawiły mnie o gęsią skórkę.<span id="more-11"></span></p>
<p align="justify">
<div>
<p>Nowa kolonizacja jest zbudowana na silniku Cywilizacji IV. Tyle że tym razem nie będzie okazji do budowania cywilizacji od podstaw, gra jest skoncentrowana na okresie podboju Ameryki. Szczerze mówiąc w cywilizacji irytowało mnie to podejście do upływu czasu, tutaj jest o wiele lepiej. Oczywiście zmiana fabuły pociągnęła za sobą inne zmiany niżeli tylko zmianę dat. Pod komendę dostajemy osadników zamiast jakichś Zulusów czy amerykanów (to było fajne w CIV, jest rok kilka tysięcy p.n.e. i można budować USA),tutaj jesteśmy bliżej realiów i dostajemy możliwość prowadzenia osadników którzy w rzeczywistości kolonizowali ten kontynent.</p></div>
<p align="justify">
<p align="justify">
<p align="justify"><img style="border: 0px none #000000;" title="Civilization IV: Colonization" src="http://www.bursztyn.waw.pl/gal/Civilization.jpg" border="0" alt="Sid Meier's Civilization IV: Colonization" /></p>
<p align="justify">
<p>Ale czasami nie nastawiajcie się na symulację kolonizacji tego kontynentu!! To tylko gierka, nie symulator, mam wrażenie że coraz trudniej o grę które próbuje dorównać rzeczywistości, no cóż prostota taż ma swój urok. Na początku rozgrywki gracz ma jeden jedyny stateczek który z trudem przepłynął morderczy dystans dzielący stary kontynent od ameryki. Statek rzuca kotwicę w zatoczce, na brzeg schodzą pierwsi osadnicy którzy już niebawem urządzą holokaust rdzennym mieszkańcom tego lądu. Ale nie będę wyprzedzał faktów. Chwilowo dowodzę małą osadą do której ciągle przybywają nowi osadnicy ze starego świata. Wszystko rośnie, nowe miasta powiększają włości gracza. Na kontynent płyną statki wyładowane po brzegi dobrami zrabowanymi z tego pięknego skrawka ziemi. Niestety apetyt rośnie w miarę jedzenia, nie mówię tu wyłącznie o osadnikach, ale o władcach mocarstw na oceanem. Chciwość każe podnosić podatki zamorskim koloniom, lont został podpalony. Oczywiście nikt nie lubi płacić podatków, szczególnie ludzie którzy tak ciężko pracowali na swoje majątki. Żal ściska kolonistów kiedy patrzą na statki wyładowane dobrami znikające za horyzontem. Wszystkie bajki i pędzie do wolności i niezależności można spokojnie włożyć między bajki. Pieniądz leży u podstaw USA, chciwość to główny bodziec dla działań obywateli naszego świata. Lont dopala się do końca, a na końcu jest dynamit, mówiąc prościej ludzie mają dość i ogłaszają niezależność od swoich protektorów. Oczywiście żaden szanujący się władca nie puści płazem takich czynów. Statki wypełnione po brzegi znikają za horyzontem, tym razem płyną nie z kolonii ale właśnie do nich. Żołnierze stłoczeni jak ogórki kiszone starają się nie zwariować. Ale to nasi wrogowie więc niech wszyscy złapią syfa na tych statkach. Zadaniem gracza jest pokonanie sił inwazyjnych (a może zgodnie z panującą modą sił pokojowych). Kto pierwszy pokona siły pokojowe wygrywa, ale uwaga na czas, gracz ma do dyspozycji zaledwie 300 tur. W tylu turach należy ogłosić niepodległość a następnie obronić ją.</p>
<p align="justify">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.bursztyn.waw.pl/2009/08/26/civilization-iv-colonization.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Supreme Ruler 2010</title>
		<link>http://www.bursztyn.waw.pl/2009/08/26/supreme-ruler-2010.html</link>
		<comments>http://www.bursztyn.waw.pl/2009/08/26/supreme-ruler-2010.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 26 Aug 2009 11:26:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gry strategiczne]]></category>
		<category><![CDATA[ruller]]></category>
		<category><![CDATA[sr2010]]></category>
		<category><![CDATA[supreme]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.bursztyn.waw.pl/?p=9</guid>
		<description><![CDATA[Gra strategiczna popełniona przez Battlegoat Studios. Jest to strategia czasu rzeczywistego, posiada jednak system turowy polegający na zatrzymywaniu rozgrywki co określony czas (ustalany przez gracza). Gra przedstawia świat, jak nietrudno domyślić się po tytule, 2010 roku, czyli bardzo nieodległej przyszłości. Od tego znanego nam odróżnia go przede wszystkim istnienie w miejsce ONZ-etu Światowego Rynku (World [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Gra strategiczna popełniona przez Battlegoat Studios. Jest to strategia czasu rzeczywistego, posiada jednak system turowy polegający na zatrzymywaniu rozgrywki co określony czas (ustalany przez gracza).</p>
<p>Gra przedstawia świat, jak nietrudno domyślić się po tytule, 2010 roku, czyli bardzo nieodległej przyszłości. Od tego znanego nam odróżnia go przede wszystkim istnienie w miejsce ONZ-etu Światowego Rynku (World Market), czyli czegoś na kształt nowoczesnej organizacji miedzynarodowej, choć określenie zorganizowanej społeczności międzynarodowej, zdawałoby się bardzo podobne, byłoby trafniejsze.<span id="more-9"></span> Ów twór prowadzi aktywną politykę lokalnych bodźców, stojąc zasadniczo na straży pokoju i w miarę zrównoważonego poziomu. Sam świat wszakże dalej boryka się z tymi samymi problemami i bolączkami, co współczesny &#8211; przeludnieniem, nierówną dystrybucją dóbr, kryzysami paliwowymi etc. Nie wymaga wielkiego samozaparcia i wyobraźni uwierzenie w takową przyszłość. Może nieco większym wyzwaniem będzie uświadomienie sobie faktu, iż największe światowe mocarstwa rozpadły się na szereg mniejszych, na dodatek zwalczających się państewek:).</p>
<p>Jako że produkcja ta adresowana jest do p r a w d z i w y c h strategów, nie zostaniemy uraczeni żadnym specjalnie efektownym, a totalnie zbędnym intro, gra ta bowiem ma się bronić swą merytorycznością, a nie tanim (intelektualnie, bo z pewnością nie materialnie &#8211; wystarczy spojrzeć na budżety filmów i gier, których głównym atutem są właśnie dziełka z gestii fx) efekciarstwem, takoż więc od razu wręcz przywita nas sympatyczna i statyczna plansza, w tle zaś pobrzmiewa muzyka (tak to umownie nazwijmy) stylizowana na dziennikarskie relacje. Trwa to niedługo, chwilę później bowiem oczom naszym, przepalonym monitorową poświatą, ukaże się niby standardowe menu, o którym po kilku dalszych chwilach można powiedzieć, że określenie &#8220;niby&#8221; było absolutnie na wyrost &#8211; jest ono aż do bólu standardowe:). Ale nic to, gdy bowiem w końcu dojdziemy do trybów gry, przytłoczeni wręcz zostaniemy liczbą potencjalnych scenariuszy, każdy z nich zaś, przedstawiając inny wycinek świata, daje możliwość gry każdą występującą stroną. I tu mała rada: choćbyście mieli refleks szachisty z niskim rankingiem, w żadnym razie nie korzystajcie z opcji gry turowej! Tryb gry w czasie rzeczywistym i tak bowiem zawiera aktywną pauzę, zaś oszczędzi Wam setek kliknięć, niezbędnych przy turach do kontynuowania kolejnych dni, co szybko staje się prawdziwą męką.</p>
<p>Me pierwsze wrażenie po zainicjowaniu kampanii było&#8230; bardzo niekorzystne. Wychowałem się na Spectrumie i cudnych machinach firmy Commodore i mam właściwe (jak mniemam:)), podejście do kwestii oprawy audiowizualnej, szczególnie gier strategicznych, niemniej przy okazji Supreme Rulera poczułem się jakbym się cofnął w czasie (niestety jednak bez zmiany wieku). Na litość, znam już bardzo leciwe gry, które prezentowały się wcale nie gorzej! Na screenach wygląda to może jeszcze nie najgorzej, jednak umyślcie sobie, że takowe widoki mają &#8220;cieszyć&#8221; oczy przez kilka godzin, zwłaszcza na dalszych etapach rozgrywki &#8211; horror!</p>
<p>Drugie rozczarowanie wiązało się z rozbudową gry. Twórcy bowiem szczególnie mocno akcentowali w swych wypowiedziach położenie specjalnego nacisku na kontrolę, jaką nad rozgrywką miał sprawować gracz. Tymczasem witani jesteśmy li tylko kilkoma ikonkami, które po rozwinięciu przedstawiały zasadniczo niewiele. Czyżby więc klęska? Nic z tych rzeczy!</p>
<p>W rzeczy samej bowiem producenci dotrzymali słowa &#8211; znajdowanie kolejnych podmenusów i kolejnych nie jest banalnie łatwe, nieraz nawet dość sprzeczne z intuicją, niemniej jest procesem arcyzłożonym. Mamy tu do czynienia ze specyficznym drzewem( czy jak kontestatorzy tej produkcji powiedzą &#8211; siedmiogłowym smokiem), gdzie każdy konar( odcięta głowa) rozwidla się na szereg kolejnych, te zaś na kolejne i kolejne. Niezbędna poza samozaparciem jest także odrobinka cierpliwości, bowiem opcje pozornie zupełnie zbędne i ubogie po upływie pewnej dozy czasu, wraz z postępami gracza, odsłonią szereg kolejnych możliwości( a w konsekwencji także i problemów do rozwiązania). A tych jest całe mnóstwo, tyczyć się mogą tak ogólnych kierunków naszej polityki, poprzez ich uszczegóławianie, aż po najdrobniejsze detale. Takoż rozmontowanie nawet przyzwoicie działającego państwa nie będzie żadnym problemem.:)</p>
<p>W nasze ręce powierzona jest bowiem kontrola nad infrastrukturą, mikro- i makroekonomią, wyposażeniem armii i jej działaniami, nauką, kulturą( to chyba pierwsza gra, w której czynnik ów jest aż tak istotny), stosunkami międzynarodowymi i tak dalej, i tak dalej. Wszystkie te gałęzie są ze sobą mocno związane &#8211; dla przykładu szybki rozwój gospodarczy i malejące bezrobocie szybko zrodzi zapotrzebowanie na obcą siłę roboczą. By przyciągnąć ową trzeba jawić się jako atrakcyjny rynek jak i miejsce do życia( co wymagać będzie chociażby aktywnej polityki socjalnej) a także unormowania z innymi państwami kwestii swobody przepływu siły roboczej. Jednakże napływ obcych kulturowo imigrantów będzie zarazem rodził napięcia społeczne( co znakomicie unaoczniają ostatnie wydarzenia zachodzące w państwach zachodnich), które mogą doprowadzić do otwartych niepokojów, te zaś można tłumić zbrojnie, ale i zwalczać w zarodku poprzez zakrojoną na szeroką skalę akcję asymilacyjną, która jednak wymagać będzie dużych środków, co może w sposób oczywisty zemścić się na budżecie. Tego typu dylematów staną przed graczem setki i tysiące, każde zaś rozwiązanie prowadzić będzie do kolejnych zagadnień wymagających decyzji. Bez solidnego planowania gra skończy się szybko efektownym krachem.</p>
<p>Wojna, wojna jest zawsze taka sama&#8230;</p>
<hr class="system-pagebreak" title="Strona 2" />Pochwalić należy sztuczną inteligencję, tak komputerowych przeciwników, jak i własnych doradców i podwładnych. Nie są oni, jak ludzie, bezbłędni, niemniej poważne wpadki zdarzają im się bardzo rzadko, co do zasady zaś są kompetentni. Niejednokrotnie powierzałem członkom swego gabinetu zagadnienia takie jak polityka społeczna i zasadniczo byłem zadowolony z rezultatów. Zwłaszcza korzystanie z opcji priorytetów, o ile ostrożne i niesprzeczne, może przynieść całkiem przyzwoite wyniki. Ale i tu może pojawić się problem wyboru pomiędzy fachowością danej osoby a jej postrzeganiem przez społeczeństwo czy armię.</p>
<p>Jak już wcześniej pisałem, fragment muzyczny napotkany przy menu jest całkiem niegłupi (choć przy n-tym uruchomieniu gry może już męczyć i nawet irytować) i to jest niestety prawie wszystko dobre, co można powiedzieć o tym aspekcie gry. Element zwany muzyką właściwie w Supreme Rulerze nie występuje, nijak nie zapada w pamięć, dziesięć sekund po wyłączeniu komputera dla osób o przeciętnym słuchu muzycznym jest rzeczą właściwie niemożliwą zanucić motyw przewijający się w grze. Odniosłem wszakże wrażenie, iż jest to efekt jak najbardziej zamierzony przez twórców, wyszli oni chyba z założenia, że muzyka mogłaby graczy po prostu rozpraszać, co przy takiej rozbudowie gry miałoby opłakane skutki. Czy jest to wniosek słuszny, każdy z nas musi sobie odpowiedzieć samodzielnie.</p>
<p>Braki w przypadku oprawy muzycznej Koźlarze powetowali sobie w warstwie dźwiękowej, która jest bardzo różnorodna i urozmaicona &#8211; nasze młoteczki i kowadełka uraczone zostaną więc odgłosami kojarzącymi się powszechnie z budową, walką zbrojną czy zderzającymi się ze sobą monetami. Przyznam jednak, że niejednokrotnie dostrzegłem w swej fizjologii objawy typowe w sytuacji przesuwania ostrym narzędziem po szkolnej tablicy. Stosunkowo szybko skorzystałem z opcji ogólnego wyłączenia udźwiękowienia, co mi się już dawno nie zdarzyło&#8230; Może jednak było i to celowe ze strony twórców, bowiem później delektowałem się starannie przeze mnie wybraną muzyką, pobrzmiewającą ze stojącej obok wieży, takoż iż czerpałem z gry dodatkową przyjemność:).</p>
<p>W branży funkcjonuje raczej pejoratywne sformułowanie &#8220;gra dla miłośników Excela&#8221;, które symbolizować ma ogromne skomplikowanie gry poprzez setki kompletnie nudnych tabelek, strawialnych dopiero przy krańcowej determinacji i zafascynowaniu, czyli nieprzeznaczonych dla większości społeczeństwa, a w konsekwencji niegodnych szerszego zainteresowania. Tak też mogłoby wynikać z mych wcześniejszych uwag, stanowiących zdecydowanie coś więcej, niźli łyżeczkę dziegciu. Jednakże nie ukrywam, iż osobiście jestem wielkim miłośnikiem takich gier, jak rzadko które pozwalających wykazać się intelektem i zmusić do prawdziwego wysiłku szare komórki. Mimo oprawy audiowizualnej i stosunkowo mało przyjaznego interfejsu bardzo często i w dużej intensywności zauważałem u siebie objawy syndromu &#8220;jeszcze jednej tury&#8221;. Ocenę końcową więc kieruję do ludzi, dla których tytuły takie jak Stars! czy Capitalism nie są synonimem ostrego masochizmu, lecz gwarantem prawdziwej rozrywki intelektualnej, bowiem tylko do nich jest adresowana ta produkcja &#8211; ambitna gra dla ambitnych ludzi.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.bursztyn.waw.pl/2009/08/26/supreme-ruler-2010.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Hearts of Iron 2</title>
		<link>http://www.bursztyn.waw.pl/2009/08/26/hearts-of-iron-2.html</link>
		<comments>http://www.bursztyn.waw.pl/2009/08/26/hearts-of-iron-2.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 26 Aug 2009 11:25:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gry strategiczne]]></category>
		<category><![CDATA[hearts]]></category>
		<category><![CDATA[hoi]]></category>
		<category><![CDATA[iron]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.bursztyn.waw.pl/?p=5</guid>
		<description><![CDATA[Hearts of Iron 2 to bardzo rozbudowana i wciągająca strategia z elementami ekonomii i polityki. Ta gra jest dziełem szwedzkiej firmy Paradox Interactive znanej z takich gier jak Europa Universalis, Victoria czy Crusader Kings. PI to solidna firma, po sukcesie pierwszej części HOI pewne było że powstanie sequel, niepewne było natomiast jak zostanie przyjęty przez [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Hearts of Iron 2 to bardzo rozbudowana i wciągająca strategia z elementami ekonomii i polityki. Ta gra jest dziełem szwedzkiej firmy Paradox Interactive znanej z takich gier jak Europa Universalis, Victoria czy Crusader Kings. PI to solidna firma, po sukcesie pierwszej części HOI pewne było że powstanie sequel, niepewne było natomiast jak zostanie przyjęty przez fanów jedynki. Gra wniosła wiele nowego w stosunku do poprzedniczki, jednak w pewnych obszarach świadomie uproszczono grę, aby stała się dostępniejsza dla szerszej publiczności. Akcja podobnie jak w części pierwszej toczy się w okresie II wojny światowej, a do dyspozycji mamy wszystkie ówcześnie istniejące państwa.<span id="more-5"></span></p>
<p>Grafika</p>
<p>Grafika nie jest powalająca, mapa jest przyzwoita a animowane jednostki wyglądają całkiem ładnie, szkoda tylko że są bardzo poglądowe. Animacje jednostek można wyłączyć i cieszyć się ikonkami które mają wielu zwolenników wśród hardkorowych strategów. W Internecie istnieje wiele dodatków zmieniających grafikę w grze, poczynając od wyglądu mapy poprzez animowane jednostki po najdrobniejsze szczegóły w menu.</p>
<div style="text-align: center"><img style="border: 0px none #000000;" title="walka powietrzna" src="http://www.bursztyn.waw.pl/gal/hoi21.jpg" border="0" alt="walka powietrzna" /></div>
<p>Grywalność</p>
<p>HOI 2 powstawała zmyślą o jak największej grywalności, nie ma tu akcji jak w Quake ale poprawa jest znaczna w stosunku do części pierwszej. Interface jest znacznie czytelniejszy a jego obsługa jest intuicyjna. Większość opcji jest dostępna przy max trzech kliknięciach. Sama rozgrywka jest bardzo płynna, ale przy słabszym sprzęcie może strasznie zwolnić kiedy na mapie jest dużo jednostek.</p>
<p>Walka</p>
<p>System walki jest dość skomplikowany, każda jednostka na mapie ma określone statystyki i na tej podstawie obliczana jest walka. Dodatkowy wpływ na walkę mają dowódcy, skuteczność jednostek im podległych zależy od zdolności, rangi, i dodatkowych umiejętności (np. specjalista do walki w górach). Ważne jest aby dokładnie wybierać nie tylko teren na którym chcemy walczyć ale także pogodę! w tej grze pogoda jest dynamiczna. Atakując czołgami w górzystym terenie w czasie śnieżnej zadymki może i jest ambitne ale z pewnością nie jest logiczne. Wpływ na skuteczność jednostek mogą mieć także technologie i ministrowie.</p>
<p>Technologie</p>
<p>Tutaj można znaleźć największe uproszczenia w stosunku do poprzedniczki, technologii jest mniej i są znacznie bardziej ogólne. Teraz już niw trzeba wynajdywać karabinków, wynajdujemy całą dywizję piechoty. Jednak tym razem na wynalazki nie wydajemy potencjału przemysłowego, teraz programy badawcze są prowadzone przez zespoły badawcze o określonych umiejętnościach. Zespoły te pobierają sowite wynagrodzenie za swoją pracę. Jednocześnie można prowadzić do 5 projektów badawczych.</p>
<div style="text-align: center"><img style="border: 0px none #000000;" title="podboje hitlera" src="http://www.bursztyn.waw.pl/gal/hoi22.jpg" border="0" alt="rzesza" /></div>
<p>Przemysł</p>
<p>Przemysł jest bardzo podobny do tego z części pierwszej. Ciągle mamy Potencjał Przemysłowy za który budujemy wszystko, od jednostek po sam potencjał przemysłowy. Żeby utrzymać produkcję trzeba zapewnić dopływ surowców, energii, stali, materiałów rzadkich. Za punkty przemysłowe produkujemy zaopatrzenie dla armii, ale od PP zależy także możliwość dostarczenia tego zaopatrzenia na front. Im wyższy PP tym więcej zaopatrzenia można przetransportować. Posiadając dużą armię daleko poza granicami państwa potrzeba ogromnej ilości lokomotyw.</p>
<p>Dyplomacja</p>
<p>To duży atut tej gry, opcji jest bardzo dużo, można wpływać na państwo zmieniając jego politykę wewnętrzną, zawierać sojusze, pakty i porozumienia handlowe. Do tego dochodzi możliwość szpiegowania. Szpiedzy mogą mordować polityków, wykradać technologie, dokonywać przewrotów.</p>
<p>Całość może nie jest wybitną strategią ale z pewnością jest bardzo ciekawą pozycją. Obowiązkowa gra dla tych którzy nie mają manii na punkcie totalnego realizmu. Dodatkową zaletą jest mnogość bardzo interesujących modów produkowanych przez fanów gry.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.bursztyn.waw.pl/2009/08/26/hearts-of-iron-2.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Patrician III</title>
		<link>http://www.bursztyn.waw.pl/2009/08/26/patrician-iii.html</link>
		<comments>http://www.bursztyn.waw.pl/2009/08/26/patrician-iii.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 26 Aug 2009 11:24:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gry strategiczne]]></category>
		<category><![CDATA[patrician]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.bursztyn.waw.pl/?p=3</guid>
		<description><![CDATA[Strasznie się nudziłem więc wygrzebałem Patrician 3, niby fajna i wciągająca gra, więc sobie zagrałem. Gra polega na handlu najróżniejszymi towarami, od ryb po ubrania. Kupujesz w jednym porcie a sprzedajesz w innym po wyższej cenie, cała zabawa. No może nie cała, bo do dyspozycji mamy jeszcze kilka możliwości zarobkowania. Do ciekawszych należą: -Wypożyczenie statku [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Strasznie się nudziłem więc wygrzebałem Patrician 3, niby fajna i wciągająca gra, więc sobie zagrałem.</p>
<p>Gra polega na handlu najróżniejszymi towarami, od ryb po ubrania. Kupujesz w jednym porcie a sprzedajesz w innym po wyższej cenie, cała zabawa. No może nie cała, bo do dyspozycji mamy jeszcze kilka możliwości zarobkowania. Do ciekawszych należą:<span id="more-3"></span></p>
<p>-Wypożyczenie statku piratom którzy dają nam procent z każdego zrabowanego łupu.</p>
<p>-Udzielić pożyczki (strasznie ciekawe, wręcz porywające)</p>
<p>-Wykonać misję (przykładowo przywieść żarcie na wesele jakiejś panienki)</p>
<p>Pewniej jest jeszcze parę możliwości o których nie pamiętam&#8230;</p>
<p>Ogólnie trzeba zarabiać, reszta to kwestia ambicji. Czy na przykład odkryjemy Amerykę (tak to też możliwe). Czy może będziemy tępić piratów. A zarabianie (przynajmniej na łatwym poziomie trudności) nie jest trudne, wystarczy zapamiętać przedziały cen dla bardziej opłacalnych produktów (ewentualnie zapisać na kartce). Jak już dorobimy się drugiego statku to wysyłamy konwój. A konwój to nic innego jak automatyczny handel wskazanymi towarami po wskazanych cenach we wskazanych portach. Uff ale definicja fachowa. I taki konwój zarabia wielką kupę szmalu, no chyba że wpadnie na piratów, wtedy może być ciężko. Ale jeżeli mamy silną eskortę to wyjdziemy cało nie z takiej opresji. Generalnie po skonstruowaniu konwoju który przynosi wielkie zyski możemy zająć się ambicjami. Mamy wielką stertę pieniędzy i możemy pożeglować na może śródziemne lub do Ameryki, jak kto woli. Podczas tych wypraw możemy kupić jakieś surowce (to co w portach na mapie) lub podpisać kontrakt na wymianę handlową. Ale statki potrafią zatonąć podczas takiej wyprawy, szczególnie te mniejsze, a duże wracają strasznie uszkodzone.</p>
<hr class="system-pagebreak" title="Dalej" />Ale zostawmy handel bo to nudne zajęcie. Przejdźmy do walki, bo tak owa jest. Zacząć należy od tego że mamy 3 rodzaje okrętów: mały, średni i duży, pamiętam że duży ty Cog czy jakoś tak. Żeby uzbroić okręt trzeba go ulepszyć w stoczni. Stocznia montuje sloty dla dział. Działa kupujemy u wytwórcy dział i zakładamy na okręt. Zatrudniamy marynarzy i dajemy im jakieś miecze, łuki, kusze itp. Acha samych dział jest kilka rodzajów, w zasadzie to działa są tylko dwa reszta to katapulty i jakieś wielkie kusze.<br />
No dobra, mamy okręt i działa co dalej? Ano szukamy guza. Jak nas napadną piraci to mamy plansze na której są wszystkie biorące udział w bitwie statki. Całkiem fajnie to wychodzi, sterujemy myszką, troszkę dziwnie się strzela ale można się przyzwyczaić. Jak ktoś strzela to jest czas żeby zrobić unik, więc warto kombinować. Szczególnie że jak staniemy pod wiatr to jesteśmy jak siedząca kaczka. Jak okręt oberwie to płynie wolniej, ponosi straty w załodze i może stracić działo. A jak już zabijemy kilku marynarzy wroga to możemy dokonać abordażu, i przejąć okręt wroga. Ale ostrzegam walka nie jest prosta, szczególnie kiedy walczą ze sobą duże konwoje.</p>
<p>Coś jeszcze? Hmmm może powiem o całej reszcie. Można na przykład ożenić się, wykąpać się (LOL ), dać łapówkę, zlecić włamanie i wiele innych ciekawych spraw które urozmaicają rozgrywkę. Na prawdę twórcy przyłożyli się do takich smaczków. Osobiście najbardziej spodobała mi się opcja ?pomódl się?.</p>
<hr class="system-pagebreak" title="Koniec" />W grze można także budować własne budynki. Mogą to być magazyny, jakieś budynki produkcyjne czy szpitale. Klikając na miszkańców przechadzających się po mieście możemy dowiedzieć się czego im brakuje i co o nas sądzą. Więc jeżeli brakuje studni to możemy zafundować im kilka, wtedy będziemy lubiani. Co jakiś czas ktoś stwierdzi że jesteśmy dobrym obiektem plotek, wtedy mogą pojawić się oskarżenia i sond może zasądzić grzywną. Fajnym elementem są oblężenia miast. Wygląda to komicznie, jakieś ludki stoją po obydwu stronach bramy i czekają, jak wygra agresor to jego ludki wchodzą do miasta i wychodzą z workami na plecach (znaczy zrabowali co się dało).</p>
<p>Ogólnie stwierdzam że warto zagrać ale nie warto przywiązywać się do tej gry na długie miesiące.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.bursztyn.waw.pl/2009/08/26/patrician-iii.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

